 |
Forum Puchonów ;) puchońskie forum ;>
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Madlen Mała Złośnica
Dołączył: 28 Wrz 2005 Posty: 612 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z szpitala dla normalnych inaczej
|
Wysłany: Czw 21:25, 23 Mar 2006 Temat postu: Pamiętnik księżniczki, Bezseniki i inne książki młodzieżowe |
|
|
Pamietniki Ksieżniczki lubię, najbardziej te pierwsze części, za ciekawe opisy, świetny humor i niezły pomysł tej autorki podobała mi się też Dziewczyna Ameryki. (choć jak widzę znaki w stylu: !!!!!!!!!!!!!!!!!????????, albo kiedy Mia po raz setny powtarza "A co jeśli mój chłopak chce TO robić, lub " Tyle i tytle dni do Balu maturalnego!!!!!!! to mi sie scyzoryk otwiera w kieszeni...)
Natomiast z książkami młodzieżowymi, których akcja dzieje się w Polsce to już gorzej... np. taka seria Bezsennik. Podobał mi się jeden tom, ale jak potem zaczełam przeglądać te inne, to stwierdziłam, ze to zbyt dziecinne jak dla mnie.
Zresztą i wiele angielskich mnie odstrasza. Takie np. Świat według Ally.
Książki młodzieżowe lubię w chwili nudy, mozna je wtedy poczytać. Ale ogólnie chyba wole inne gatunki.
A wy?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Madlen dnia Czw 21:49, 23 Mar 2006, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
Midnight Przyjaciel forum
Dołączył: 15 Mar 2006 Posty: 69 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Ankh-Morpork
|
Wysłany: Czw 21:45, 23 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
"Pamiętników Księżniczki" po prostu nie trawię. Może styl i humor jest niezły, ale ta główna bohaterka jest taka niesamowicie głupia... Po prostu nie mogę czytać tych jej poważnych przemyśleć życiowych. Mia sprawia, że cała ta książka mnie po prostu drażni. Ale lubię Lilly. Taka charakterystyczna postać.
Co do "Bezsennika" to czytałam kiedyś w podróży. Może być, takie cuś do przeczytania kiedy się nudzi, ale też kiedy chcesz coś lekkiego, żebyś nie musiał za bardzo rozmyślać i skupiać się na treści. Na drogę był w każdym razie idealny.
Innych raczej nie znam, to znaczy była jeszcze taka seria "Nie dla mamy, nie dla taty, lecz dla każdej małolaty". Przeczytałam chyba ze dwie książki z tego, ale też nmie nie zachwyciło. Takie nijakie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Jupka Zagubiona [she]
Dołączył: 22 Wrz 2005 Posty: 400 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Świnoujście/Miasto Marzeń
|
Wysłany: Pią 9:23, 24 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
"Pamiętniki Książniczki" odpadają. Głupie, bezsensu, pełne "!!!!!!", "????", "......", najbardziej wkurzała mnie część, gdzie był Bal Maturalny - na co drugiej stronie było coś w stylu: "Ooch, a co, jeśli Michael nie zaprosi mnie na bal?????????!!!!!!", "Już tylko jeden dzień do mojego pierwszego Balu Maturalnego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!". No, wybaczcie, ale jeśli największym pragnieniem bohaterki jest BAL MATURALNY, to ja dziękuję.
Ale inne książki Meg Cabot wielbię xD. Np. "Idola Nastolatek", "Dziewczynę Ameryki 1/2", "0-800-Jeśli-Widziałeś-Zadzwoń", "Pośredniczkę"... I te dla dorosłych; powazniejsze.
"Bezsennik", a idźcie... Okropne XD. "Nie dla mamy, nie dla taty, lecz dla każdej małolaty" - czytałam kiedyś, brałam z biblioteki, jeśli chciałam coś na wieczor, takie przyjemnego, krótkiego, z dużym drukiem. ^^ Nawet teraz zdarza mi się czytać.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Alhandra Optymistka
Dołączył: 28 Wrz 2005 Posty: 219 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: szkoda gadać
|
Wysłany: Pią 15:15, 24 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Niewiele czytałam takich książek. Jeśli już przypadkiem jakąś wypożyczyłam (a raczej mama mi wypożyczyła), to po kilkunastu stronach rezygnowałam. Bo i po co mam czytać o życiu i problemach jakichś nastolatek? Dziękuję, mam własne problemy. Wolę książki, które mają jakieś głębsze przesłanie. A jeśli chcę się odprężyć, to czytam książki dla dzieci. Ale takich dla nastolatek - nie.
A teraz mama się nauczyła, że takich książek nie lubię i już mi nie wypożycza. I jest dobrze. (:
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
diggory Prefekt
Dołączył: 12 Lis 2005 Posty: 272 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 16:13, 24 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Trudno mi się na ten temat wypowiedzieć, bo żadnej z tego typu książek nigdy nie czytałam... jestem do tej tematyki uprzedzona, i podobnie jak Alhandra wolę czytać książki dla podstawówki, np. Dzieci z Bullerbyn czy coś w tym stylu. "Pamiętnika księżniczki" czytać nie mam najmniejszego zamiaru. wolę klasykę dziecięcą.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
AtA Wtajemniczony
Dołączył: 17 Lut 2006 Posty: 37 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Grzeszne Rozkosze
|
Wysłany: Pią 19:17, 24 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Czytałam dość dużo książek Meg Cabot - i Pamiętnik, i Dziewczynę, i "1-800-Jeśli-Widziałeś-Zadzwon". Lubię, przyjemny styl, chwilami śmieszne, takie fajne coś dla odprężenia się (;.
"Nie dla mamy..." - o, matko, to już jak na mnie za głupie xD. Kiedyś, owszem, czytałąm, nawet dość dużo tego przeczytałam, ale... Jejuś xD. Takie harlequiny, że szok xD.
Bezsennika nie czytałam. Fajne to?
Aciak
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Madlen Mała Złośnica
Dołączył: 28 Wrz 2005 Posty: 612 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z szpitala dla normalnych inaczej
|
Wysłany: Pią 19:25, 24 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Nie za bardzo Ata. Czytałam tylko parę części, ale mnie nie zachwyciło... zbyt dziecinne dla mnie.
Nie dla mamy, nie dla...
A owszem jakąś tam czytałam. I następnych już nie chciałam czytać. Nie podobały mi się za bardzo, nomrlanie prawie jak HArlquin.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Louis de Pointe Początkujący
Dołączył: 25 Lut 2006 Posty: 20 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu Wariatów
|
Wysłany: Śro 18:50, 05 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
czytałam większośc jej książek.
"Pamiętnik.>>"- głupie to to jak nie wie. Mia niby jest taka oryginalna, wiecie, martensy etxc a brzydzi sie biwakami .
1-800- strzał w dziesiątkę! ZAabawne i wciągające.
Dziewczyna Ameryki- oj tam w drugoej częsci pomięli cały opis jak ona i ten jakmutam poszli do łózka;D A na powanie- srednio.
Pośredniczka- bardzo mi sie podoba. Oryginalna fabułą
Idol nastolatek- podobał mi sie,.
Ogólnie to ja nie luibie książek młodziezowych, wole horrory, kryminały i,nie wiedziec czemu, klasyczne romanse:D
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
AtA Wtajemniczony
Dołączył: 17 Lut 2006 Posty: 37 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Grzeszne Rozkosze
|
Wysłany: Sob 13:21, 08 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
No nie? Jak oni mogli XD. Ta laska, jak ona tam miała, pokazuje Davidowi środki antykoncepcyjne i na tym sie kończy XD. Phi XD! Co to za zabawa XD?
1-800 naprawdę jest świetne (;. A mniej znane od Księżniczki, nie wiedzieć, czemu... Ale dobrze, przynajmniej nie jest tak skomercjalizowane.
Aa, to nie będę sie do tego Bezsennika dorywać (;.
Taa XD... Nie prawie jak harlequin, to były harlequiny XD. Masakra normalnie XD. Buehehe XD... Tylko ja parę części czytałąm w postawówce, a ostatnio zauważyłąm, jak moja koelżanka z klasy (druga gimnazjum) to czyta... Matko boska, no, ja rozumiem, gusty są różne, ale żeby czytać takie coś mając 15 lat XD?
Aciak
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
yadire Cichociemna
Dołączył: 02 Paź 2005 Posty: 14 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ze Smoczej Doliny
|
Wysłany: Sob 15:38, 08 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Czytałam kiedyś taką serię... No ni pamiętam tytułu. Było to w każdym razie o trzynastolatce, Amy bodajże, ktróa dowiaduje się, że jest klonem. Trzynaście lat temu naukowcy pracujący nad projektem Półksiężyc odkryli, że ich szefostwu zależy na przejęciu władzy nad śwaitem za pomocą szwadronu genialnych klonów. Wówczas postanowili zniszczyć laboratorium, wzniecając pożar. Dziewczynki - bo w projekcie miało być dwanaście dziewczynek - zostały uratowane i oddane do domów dziecka na całym świecie.
Amy Numer Siedem, bohaterka serii, trafia do domu jednej z pracownic laboratorium.
Mija trzynaście lat. Amy Numer Siedem, Amy Candler, wkracza w okres dojrzewania. I wtedy zaczynają się ujawniać jej niezwykłe właściwości: superostry wzrok, genialny słuch, niezwykła siła... I tak dalej. Jednak ludzie z tajemniczej Organizacji wpadają na jej trop. Amy musi uważać, by za bardzo swoich zdolności nei ujawniać.
Calkiem fajna seria, nawiasem mówiąc. Bohaterka może i ma zadatki na Mary Sue, ale czyta się całkiem sympatycznie, jeśli człowiek chce się odmóżdżyć.
No i nie pamiętam tytułu...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez yadire dnia Sob 18:43, 08 Kwi 2006, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
Jupka Zagubiona [she]
Dołączył: 22 Wrz 2005 Posty: 400 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Świnoujście/Miasto Marzeń
|
Wysłany: Sob 16:54, 08 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Yadire, to była seria "Replika", jest chyba dwanaście części [najbardziej lubię ostatnią, bo pewna osoba ginie ;>], każda ma inny tytuł (;.
Faktycznie, ta Amy cała jest lekko marysueowata, no, ale to raczej tak miało być, w końcu jest klonem idealnym XD.
Cytat: | 1-800 naprawdę jest świetne (;. A mniej znane od Księżniczki, nie wiedzieć, czemu... Ale dobrze, przynajmniej nie jest tak skomercjalizowane. |
Pewnie dlatego, że Pamiętniki są jako filmy - z tym, że i jedynka, i dwójka [ta najbardziej!] mają BARDZO mało wspólnego z książką. Chciałabym, żeby sfilmowali 1-800 albo Pośredniczkę (;. Ale wątpię, czy to zrobią, bo czytałam wywiad z Cabot, i ona stwierdziła, ze zgodzi się na sfilmowanie innych swoich książek, jeśli SAMA będzie mogła wybrać aktorów i czuwać nad zgodnością książek z filmem.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Madlen Mała Złośnica
Dołączył: 28 Wrz 2005 Posty: 612 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z szpitala dla normalnych inaczej
|
Wysłany: Sob 18:22, 08 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
A Replikę też czytałam, kłopot w tym, że tylko pięć części... i to bardzo nie pokolei. Amy to była okropna Mary Sue:D ale lubiłam te książki. Szkoda, ze nie wiem jak się kończy.
Hm. Jest taka seria młodzieżowych ksiażek co ma taki czerwony znaczek Kakadu. Nienajlepsze, choć mi sie jedna podobała: A Amy, takiej co mieszka w stadninie.
Wiesz Jupka? Ja sie Cabot nie dziwię... te filmy może i fajne, ale tak dużo wykreślili, zmienili, najlepsze momenty i aktorzy kiepsko dobrani.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Rita Wtajemniczony
Dołączył: 08 Kwi 2006 Posty: 50 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 18:42, 08 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Mi bardzo podobaja się współczesne książki. Np. Hanny ...jakiejś tam "Kto nie lubi Klary". Wspaniale odgrywa losy takiej mojej koleżanki. Pamiętnik księżniczki też był niezły. Albo te książki z serii magazynu 13. "Pożegnanie Kamili"... i cos jeszcze. Bardzo podobaja mi się tego typu książki.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Madlen Mała Złośnica
Dołączył: 28 Wrz 2005 Posty: 612 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z szpitala dla normalnych inaczej
|
Wysłany: Sob 19:23, 08 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Trzynastka>?
Oj nie polceam nikomu! Kiedy nie miałam absolutnie nic do czytania pożyczyłam od koleżanki Wielką Szansę Pauliny... co za głupoty! Mary Sue normalnie, wszystko jej wychodzi oczywiscie, zwyciężają... dialogi na poziomie pieciolatków. Wojna między Blondynami a głównymi bohaterkmi opisana iditoycznie: tamte, wcielenie wszelkiego zła, wciąż dokuczają biednym dziewczynką, któe jednak w końcu całkiem uczciwie kompletnie je pokonują I nie wiem czemu, ale tekst "Możemy na nie mówić blondyny!" czy jakoś tak powalił mnie naprawdę...
Choc oczywiście każdy lubi to co lubi. Ale to nie dla mnie książki...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Rita Wtajemniczony
Dołączył: 08 Kwi 2006 Posty: 50 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 19:29, 08 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Moze "Wielka szansa Pauliny" była inna, ja czytałam tylko "Pożegnanie Kamili" i to było fajne. Może tylko to im się udało no oczywiście kazdy ma swoje zdanie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Madlen Mała Złośnica
Dołączył: 28 Wrz 2005 Posty: 612 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z szpitala dla normalnych inaczej
|
Wysłany: Sob 19:37, 08 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnie, że każdy ma swoje zdanie:P
Nei sądzę, żeby była inna. To ta sama autorka i ta sama seria. Ja po prostu nie gustuję w takich książkach. Już jak miałam dwanaście lat wolałam sobie podyskutować z tatą na temat Diuny, albo poczytać Nędzników niż ksiażki dla nastolatek... no chyba, że to Musierowicz czy cos podobnego. Ale większość czytam wtedy, kiedy mi sie naprawdę nudzi. A już takich jak te z 13 to wecz nie cierpię. Dla mnie główne bohaterki są przerażliwie płytkie i nudne:D może się mylę. Ale cóż "Nie to ładne, co ładne, ale co się komu podoba"
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Midnight Przyjaciel forum
Dołączył: 15 Mar 2006 Posty: 69 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Ankh-Morpork
|
Wysłany: Sob 19:47, 08 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Czytałam jedną książkę z serii "Trzynastka". Nie lubię takich książek, bo one ukazują typowe nastolatki, a ja za takowymi nie przepadam. Ale cóż, to ma być w końcu książka dla trzynastolatek (nie ubliżając tu żadnej trzynastolatce, bo niektóre dziewczyny w tym wieku są bardzo dojrzałe).
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Nefhenien ex-nieśmiałek
Dołączył: 28 Wrz 2005 Posty: 559 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 21:09, 11 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Mad, nosisz scyzoryk w kieszeni? XD
Pamiętników nie lubię, wręcz: nie trawię. Jeśli pierwszy był interesujący, to potem już tylko masakra. A ostatni aż krzyczy: "Napisałem się dla kasy!". Bleeeh.
Samą Cabot, jako autorkę, lubię. Uwielbiam 'Dziewczyne Amerki' i inne jej książki. Idealnie potrafi wczuć się w ten wiek, co dla wielu pisarzy jest wręcz nieosiągalne. Na marginesie przyznam, iż straszliwie mnie irytuje, gdy bohaterka, ponoć dwunastoletnia, zachowuje się jak jakaś siedemnastka. Do tego nie zanudza zbędnymi opisami, ma świetne poczucie humoru i to coś w jej książkach, co przyciąga do ostatniej strony. I nie próbuje robić z nastolatków jakiś filozofów dręcząc ich filozoficznym: być albo nie być.
Lubię ją. (;
edit:
Cytat: | Czytałam kiedyś taką serię... No ni pamiętam tytułu. Było to w każdym razie o trzynastolatce, Amy bodajże, ktróa dowiaduje się, że jest klonem... |
o matko! to cabot było? a ja sie tak długo zastanawiałam, kto to napisał! naprawde cabot? o, matkoXD to właśnie o tym mówiłam: dwunastolatka zachowujaca sie jak siedemnastka. w takim razie cofam to o jej wczuciu się w wiek.XD
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Jupka Zagubiona [she]
Dołączył: 22 Wrz 2005 Posty: 400 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Świnoujście/Miasto Marzeń
|
Wysłany: Śro 16:38, 12 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
To o Amy - klonie, to NIE JEST Cabot! Jakiejś innej babki, kurcże, patrzcie na usta ;P. Cabot pisze lepsze książki.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Madlen Mała Złośnica
Dołączył: 28 Wrz 2005 Posty: 612 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z szpitala dla normalnych inaczej
|
Wysłany: Śro 17:24, 12 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Nie, nie, to nie jest Cabot!
To zupełnie inna autorka i zupełnie inna książka. A zachowuje sie tak bo to klon.
I w dodatku Mary Sue. Całkowita. ale i tak mi się podobało.
Ano Nefiś. Ja dziwne rzecyz po kieszeniach noszę
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|