Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Madlen Mała Złośnica
Dołączył: 28 Wrz 2005 Posty: 612 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z szpitala dla normalnych inaczej
|
Wysłany: Czw 13:56, 30 Mar 2006 Temat postu: Karol i Jan Paweł II |
|
|
Ach obejrzałam dziś ten drugi, niedługo rocznica, to mi się jakoś tak zebrało na temacik o tych filmach. Co wy sądzicice? Podobały się wam? Wzruszyły?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Midnight Przyjaciel forum
Dołączył: 15 Mar 2006 Posty: 69 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Ankh-Morpork
|
Wysłany: Czw 15:03, 30 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Oglądałam tylko "Karola", "Jana Pawła" jeszcze nie. Pierwszy mnie zachwycił, płakałam po wyjściu z kina i całą droge do domu (razem z dwoma koleżankami, więc wyglądałyśmy ciekawie). Ale wyglądało to niesamowicie: wychodzi z kina z pięćdziesiąt osób, a mniej więcej trzy czwarte z nich całe zapłakane... Film był wzruszający i poruszający.
Dzisiaj jest na TVNie Chętnie obejrzę jeszcze raz 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Luniasta Wtajemniczony
Dołączył: 25 Mar 2006 Posty: 30 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sob 11:33, 01 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
"Karola" widziałam tylko w telewizji, ale to chyba lepiej, bo w telewizji zdaje się, że puszczają dłuższą wersję (bo pociętą na dwie części). Kilka scen oczywiście mi się nie spodobało, ale wstrząsająco ukazano tam wojnę i to, co ludzie przeżywali. No i pokazano, że papież to był rzeczywiście człowiek, a nie jakiś mistyczny obiekt kultu.
Natomiast "Jan Paweł II" był taki niezbyt. Miał to być film o pontyfikacie, ale połowa filmu była opowieścią o jego powołaniu. W dodatku widza potraktowano jak osobę niezbyt zdolnądo rozróżniania co jes to i na początku pojawiłsięwielki napis "powołanie", a w środku napis "pontyfikat", na wypadek, gdyby ktoś nie zauważył. Młody Karol w ogóle nie dobranym a głównym atrybutem papieża było powtarzanie co chwilę, że musi "wprowadzić Kościół w nowe tysiąclecie". Oczywiście film miałswoje dobre strony, ale przy KArolu wypadł zdecydowanie słabo.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
diggory Prefekt
Dołączył: 12 Lis 2005 Posty: 272 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 13:58, 01 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Oglądałam tylko "Karola" i to w dodatku w TV... ponieważ bałam się iść do kina... bałam się jak na ten film zareaguję... muszę przyznać, że to naprawdę piękny. Bardzo podobała mi się kreacja stworzona przez Piotra Adamczyka. Wyjątkowo ładnie opowiedziano tą historię. Pierwsza część była naprawdę smutna. Oglądałam ją ze łazami w oczach. Jednak najbardziej poruszyła mnie ta druga. Ten moment kiedy pokazują zdjęcia arychwialne. Wtedy wybuchłam takim płaczem, że zamoczyłam sobie całą bluzę. Było jeszcze wiele takich momentów, chociażby ten jak ksiądz mówi: "te dzieci nie mają nóg, one mają skrzydła", albo sam pogrzeb pana Wojtyły.
Dzisiaj tego filmu nie obejrzę, bo mam okropną traumę, ale może za jakiś czas chętnie do niego wrócę...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Madlen Mała Złośnica
Dołączył: 28 Wrz 2005 Posty: 612 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z szpitala dla normalnych inaczej
|
Wysłany: Sob 17:40, 01 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Ja oglądałam oba.
Karol był cudowny, choc przyznam, że wiekszosci scen wojennych nie obejrzałam - nie lubię takich rzeczy i tyle. NAtomiast to jak dostał nominację od Wyszyńskiego, ten cały Adam i jego przemiana, w Nowej Hucie... PIĘKNE.
Jan Paweł II. Och też ładne UWAGA SPOJLER "Stasiu co to jest bezpieczna linia?' "doktorze proszę, jestem tylko papierzem"
Tylko sceny z Wadowic i Polski mi nie odpowiadały - bo widziałam je w Karolu i to zrobione dużo lepiej.
Ale końcówka śliczna.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Małgonia Wtajemniczony
Dołączył: 01 Sty 2006 Posty: 39 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Psycholandu
|
Wysłany: Wto 19:24, 18 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Karola obejrzałam dosyć pobieżnie, a JPII widziałam w kinie. Lecz pomimo tego, muszę stwierdzić, że Piotr Adamczyk jako papież mi się nie podobał. w moim odczuciu był jakiś nienaturalny, sztywny i nie odzwierciedlał Karola Wojtyły. Może zmienię zdanie kiedy obejrzę ten film bardzo uważnie, ale chyba wcześniej zrobiłam to na tyle, żeby dostrzec wady i zalety tego filmu.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Luna Początkujący
Dołączył: 30 Paź 2005 Posty: 25 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 21:04, 20 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Karola widziałam. Wzruszający. Świetnie pokazane sceny podczas wojny. Najbardziej podobała mi się scena, gdy padło zdanie, wypowiedziane... nie pamiętam przez kogo, ale szło tak: "Nam nie wolno nienawidzić, my musimy kochać".
Filmu "Jan Paweł II", niestety nie widziałam.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
diggory Prefekt
Dołączył: 12 Lis 2005 Posty: 272 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 21:55, 20 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
A mi się podobał w "Karolu" zdanie o teatrze, ale niestety go nie pamiętam. I jeszcze jak ten ksiądz, co potem niestety zginął powiedział, że "Żydowskie dzieci nie mają nóg - one mają skrzydła!"
(zrobiłam edita, bo Jupka przypomniała mi jak brzmiał dokładnie ten cytat)
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez diggory dnia Pią 17:56, 26 Maj 2006, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
Deedlit Początkujący
Dołączył: 27 Mar 2006 Posty: 10 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: sprzed komputera
|
Wysłany: Pią 12:24, 26 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Obejrzałam oba filmy. Według mnie "Karol.." pokazuje głównie tragedię jaka w Polsce się wydarzyła. "JP" skupia się bardziej na samym Papieżu. W tych filmach mimo wszytsko było dużo uczucia. wielokrotnie zbierało mi się na łzy. Najgorzej przezywałam koniec "JP"
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|